Centrum developerskie w którym pracuje dopiero co powstało i nie miało jeszcze loga. Dowiedziałem się, że szukają kogoś kto mógłby je zaprojektować i wykonać. Po pracy i tak nie miałem co robić, więc chętnie się tym zająłem. Moje logo spodobało się managemtowi MCDC i tym oto sposobem zostawiłem po sobie ślad w Kanadzie na wiele lat. Oto logo:

No i nie powinno być to dla nikogo niespodzianką. Sockety TCP, ADHD i inne tego typu elementy na Innovation Accelerator nie działają. Szkoda, że nie mieliśmy czasu na zwiedzanie… jak zwykle w drużynie inPUT było pełne poświęcenie czyli praca 24h. To już niestety ostatni nasz konkurs, na szczęście przechodzimy do historii jako mistrzowie świata
Więcej o wydarzeniu na stronie Microsoft Polska i na stronie Mobile Lab.
Praca mi się bardzo podoba. Na swoje życzenie nie programuje w C#, bo chciałem poznać low level programming w Windowsie. Na codzień mam dużo o driverach, WinAPI, kernelu i WinDbg. W ubiegłym tygodniu miałem trening dla developerów. Trochę za mało technicznie jak dla mnie, ale i tak dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Na kolejne 2tygodnie wyjeżdzam do Kalifornii na Innovation Accelerator. Strasznie mi sie nie chciało, ale jak mam znów zobaczyć się z Billem no i na dodatek na Stanfordzie, no to czemu nie 
Przyszedł na mnie czas, poszedłem do pierwszej prawdziwej pracy. Skorzystałem z oferty Microsoft, bo nie ma co ukrywać była niezła. Nie trafiłem jednak do Redmond, bo miałem problemy wizowe i wylądowałem w Kanadzie a dokładniej w Vancouver. Tutaj popracuję przez rok a potem prawdopodobnie bez większych problemów trafie do Redmond. Mój team nazywa się WEX Documents & Printing a ja w nim mówiąc dokładniej zajmuje się Core Services, a mówią po ludzku tym w jaki sposób urządzenia typu skaner czy aparat przesyła zdjęcia do komputera. Dotychczas pracy nie było dużo, raczej szlifowałem swoje umiejętności fooseballowe 
Po Korei siedziałem dzień w dzień nad magisterką, planowałem skończyć w miesiąc ale skończyło się na dwóch. Temat pracy “Metody i algorytmy analizy przestrzenno-czasowej w systemach śledzących” - jakoś nie mogę tego zapamiętać, nawet teraz musiałem zerknąć! W każdym razie od tygodnia jestem już magistrem inżynierem - Bilet autobusowy 65zł na miesiąc, bilet do wawy 89zł. Na razie same pozytywy…
25 czerwca jedziemy całą drużyną inPUT na spotkanie z Billem Gatesem w Seattle. Aaaaaaaaa!!! Nie mogę się doczekać. Jeszcze nie mogę do końca w to uwierzyć ale powoli dochodzę do siebie. Mam nadzieję, że będzie trochę czasu na pochodzenie po kampusie w Redmond, chętnie odwiedzę znajomych i mojego managera hihihi. Jestem osobiście bardzo zaszczycony, że będziemy mogli się z nim spotkać. Nie wielu przecież samych pracowników Microsoft miało okazje z nim się spotkać.
23 maja w Warszawie odbyły się finały Imagine Cup 2007 w kategorii Software Design, Politechnika Poznańska zajeła 1 i 2 miejsce ale co najważniejsze dla mnie, to fakt, że tym razem stanąłem na podium jako zwycięsca. Ostatnie 2 miesiące przed finałami były bardzo ciężkie ale teraz wiem, że było warto. W sierpniu jedziemy do Korei. YEAH! Oto zewnętrzny link do opisu tego wydarzenia:
Centrum Prasowe Microsoft
Umiesciłem też kilka zdjęć w dziale z fotkami. 
Wow już dawno nie pisałem. W tym ostatnim okresie w Redmond było dużo do roboty. Wszystko skończyło się happy endem dostałem pozytywną ocenę na koniec praktyk co umożliwiło mi rekrutacje na full-time. Rozmowy poszły ok, 2tygodnie poźniej dowiedziałem się, że dostałem oferte pracy. Juppi
2:36am wracam z pracy, wchodze do mieszkania a tam posprzatane. Cholera zapomnialem ze w czwartek przychodzi sprzataczka! Zwykle troche ukladalem przed tym dniem bo jestem mega-mega-mega balaganiarzem. Tym razem wziela mnie z zaskoczenia. Skarpetki na biurku, laptop w lozku, wszystkie naczynia brudne i inne niespodziewajki. Takie miala fajne widoki…