Archive for the 'Uncategorized' Category

Magister Inzynier

Po Korei siedziałem dzień w dzień nad magisterką, planowałem skończyć w miesiąc ale skończyło się na dwóch. Temat pracy “Metody i algorytmy analizy przestrzenno-czasowej w systemach śledzących” - jakoś nie mogę tego zapamiętać, nawet teraz musiałem zerknąć! W każdym razie od tygodnia jestem już magistrem inżynierem - Bilet autobusowy 65zł na miesiąc, bilet do wawy 89zł. Na razie same pozytywy…

Time to move on!

Wow już dawno nie pisałem. W tym ostatnim okresie w Redmond było dużo do roboty. Wszystko skończyło się happy endem dostałem pozytywną ocenę na koniec praktyk co umożliwiło mi rekrutacje na full-time. Rozmowy poszły ok, 2tygodnie poźniej dowiedziałem się, że dostałem oferte pracy. Juppi

Biedna sprzataczka

2:36am wracam z pracy, wchodze do mieszkania a tam posprzatane. Cholera zapomnialem ze w czwartek przychodzi sprzataczka! Zwykle troche ukladalem przed tym dniem bo jestem mega-mega-mega balaganiarzem. Tym razem wziela mnie z zaskoczenia. Skarpetki na biurku, laptop w lozku, wszystkie naczynia brudne i inne niespodziewajki. Takie miala fajne widoki…

CheckPoint Review

Dzis mialem checkpoint review, czyli polowiczna ocene praktyk. Musialem przygotowac dokument w ktorym przedstawialem co zrobilem i jak planuje druga czesc moich praktyk. Potem spotkanie z managerem i mentorem. Wszystko sie szczesliwie skonczylo :) Oboje sa bardzo zadowoleni z moich poczynan. Manager jest bardzo zadowolony z projektu, ja sam jestem zadowolony zaczelo sie od niewinnej 4watkowej aplikacji a teraz jest to okolo 18watkowy kombajn (liczba zalezna od liczby procesorow i kart sieciowych). Ma tez kilka innych cukierkow w srodku ale to zostawie dla siebie. Planow na kodowanie w tym projekcie mam tyle ze pewnie to bedzie jedyna rzecz ktora tu zrobie. Obym tylko ze wszystkim zdarzyl na czas. Jupiii

Wycieczka w góry

W weekend wybralem sie pojezdzic na nartach. Niestety sprzetu nie mialem, ale nie bylo to wiekszym problemem aby korzystac z z kilku kilometrowych stoków niedaleko Seattle.

LAN Party

Soboty przeznaczam na granie z kolegami w budynku 36. Zbieramy sie w sali konferencyjnej i gramy do pozniej nocy. Starcraft, Quake1, Quake3, Unreal Tournament. Jak glodniejemy to zamawiamy pizze. Picie jest w kuchnii.

New car & new adventures

Pojechalem z lahcimem po nowy samochod, za tamten najprawdopodobniej zaplaci MS. Tym razem lahcim dostal Forda Fusion, w drodze powrotnej zdarzyl juz jechac pod prad, na moje stwierdzenie “Tam był znak STOP” powiedział “No prawie sie zatrzymałem”… Nic dziwnego, że zignorował betonowy słup! Najlepsze było jak podjechalismy pod Jack in the Box, patrzymy na menu i potem lahcim przejezdza miejsce gdzie sie robi order… wracamy koles mowi “hold on for second” a lahcim nic, wali “I would like…” a koles dalej “hold on for second, please!!!” a lahcim twardo, co mu tam bedzie dyskutowal! Dzien pelen wrazen.

You Drink, You Drive, You Lose

Michal za bardzo byl podekscytowany faktem darmowej sody. Po kilku godzinach pracy i milionie babelkow we krwi postanowil ruszyc do domu. Nie zajechal daleko… Na jego drodze pojawil sie betonow słup, który był nie do wyminięcia! A moze to betownowy slup wjechal w jego samochod? Anyway, drogie dzieci, pamietajcie ze jest tu cos takiego jak Designated Driver :)

Kanibalizm w MS

Justin skonczyl swoje praktyki, jest w drodze do domu. Od rana przychodzili ludzie pytajac o jego sprzet. Najpierw Jessica z jakims kolesiem przyszli pytac o Monitor hehe ale ubiegl ich Mentor Justina ktory kazal mu przeniesc monitor do jego offica. Potem byli inni po inne czesci Justina. Po dzisiejszym dniu zostal z Justina tylko telefon IP i kabel UTP.

Przyjazd lahcima

Najpierw spedzilem w banku 3h zakladajac konto, potem pojechalem do Seattle po łosia. Lahcim ostro spekany ale jakos dojechal do Redmond. Odebralismy jego klucze, pojechalismy do mieszkania. Pokazalem mu Dark Evil Empire gdzie sobie pracuje. Odwiedzilismy sklep, zeby nie zginal z glodu :)