W weekend wybralem sie pojezdzic na nartach. Niestety sprzetu nie mialem, ale nie bylo to wiekszym problemem aby korzystac z z kilku kilometrowych stoków niedaleko Seattle.
Monthly Archive for August, 2006
Soboty przeznaczam na granie z kolegami w budynku 36. Zbieramy sie w sali konferencyjnej i gramy do pozniej nocy. Starcraft, Quake1, Quake3, Unreal Tournament. Jak glodniejemy to zamawiamy pizze. Picie jest w kuchnii.
Pojechalem z lahcimem po nowy samochod, za tamten najprawdopodobniej zaplaci MS. Tym razem lahcim dostal Forda Fusion, w drodze powrotnej zdarzyl juz jechac pod prad, na moje stwierdzenie “Tam był znak STOP” powiedział “No prawie sie zatrzymałem”… Nic dziwnego, że zignorował betonowy słup! Najlepsze było jak podjechalismy pod Jack in the Box, patrzymy na menu i potem lahcim przejezdza miejsce gdzie sie robi order… wracamy koles mowi “hold on for second” a lahcim nic, wali “I would like…” a koles dalej “hold on for second, please!!!” a lahcim twardo, co mu tam bedzie dyskutowal! Dzien pelen wrazen.
Michal za bardzo byl podekscytowany faktem darmowej sody. Po kilku godzinach pracy i milionie babelkow we krwi postanowil ruszyc do domu. Nie zajechal daleko… Na jego drodze pojawil sie betonow słup, który był nie do wyminięcia! A moze to betownowy slup wjechal w jego samochod? Anyway, drogie dzieci, pamietajcie ze jest tu cos takiego jak Designated Driver ![]()
Justin skonczyl swoje praktyki, jest w drodze do domu. Od rana przychodzili ludzie pytajac o jego sprzet. Najpierw Jessica z jakims kolesiem przyszli pytac o Monitor hehe ale ubiegl ich Mentor Justina ktory kazal mu przeniesc monitor do jego offica. Potem byli inni po inne czesci Justina. Po dzisiejszym dniu zostal z Justina tylko telefon IP i kabel UTP.
Najpierw spedzilem w banku 3h zakladajac konto, potem pojechalem do Seattle po łosia. Lahcim ostro spekany ale jakos dojechal do Redmond. Odebralismy jego klucze, pojechalismy do mieszkania. Pokazalem mu Dark Evil Empire gdzie sobie pracuje. Odwiedzilismy sklep, zeby nie zginal z glodu ![]()
Dzis dostalem telefon, przszedl Pan monter podlaczyl i dziala. Na biurku robi sie ciasno…